uff...
już po matmie, jak poszło tak będzie, nie ma co plakać nad rozlanym mlekiem...
a teraz nadszedł czas ostrych przygotowań do matury z fizyki...hmm
ostatnio co raz więcej uczę się przez promieniowanie...jak to wygląda?
ja leżę w łóżku, a ksiażka albo przy mnie albo na biurku i ona tak promieniuje całą zawartą w niej wiedzą... a ja to pochłaniam jak ciało doskonale czarne. no to chyba tyle. do usłyszenia później.
i powodzenia na chemii, fizie i ustnych:)
już po matmie, jak poszło tak będzie, nie ma co plakać nad rozlanym mlekiem...
a teraz nadszedł czas ostrych przygotowań do matury z fizyki...hmm
ostatnio co raz więcej uczę się przez promieniowanie...jak to wygląda?
ja leżę w łóżku, a ksiażka albo przy mnie albo na biurku i ona tak promieniuje całą zawartą w niej wiedzą... a ja to pochłaniam jak ciało doskonale czarne. no to chyba tyle. do usłyszenia później.
i powodzenia na chemii, fizie i ustnych:)




3 Comments:
A ja do fizy podchodzę na luzie, bo matma poszła fajnie :).
Mozart rox :D
A ja powaznie skladam duzy respect do tak solidnych przygotowan z indeksem w reku :D Ja wlasnie stwierdzilem, ze matma+jezyk juz powoduja przekroczenie progu na ftims, chemie ide po prostu napisac ;) Troche sobie powtarzam pare pierdol jeszcze... ale tradycyjnie sie nie przejmuje - ja chyba tak juz mam :P
Promieniowanie to najskuteczniejsza metoda :D
M. :*
Napisałaś, że pochłaniasz wiedzę, jak ciało doskonale czarne...
Hmmm...
To by oznaczało, że musisz pochłonąć wszystkie informacje, które są zawarte w książkach - dokładnie tak jak ciało doskonale czarne absorbuje całość światła będącego w jego zasięgu. A sądzę, że aż tak dobrze Ci nie idzie.
Zatem można by wysnuć ogólny wniosek: nie jesteś ciałem doskonale czarnym, a jedynie ciemną masą! I o ileż to stwierdzenie jest bliższe prawdy...
Wybacz, po prostu nie mogłem się powstrzymać. :)
Jak tylko zobaczyłem to "ciało doskonale czarne", od razu zrozumiałem, że muszę napisać coś o ciemnej masie... :P
Mikołaj.
P.S.
Aniuś, przecież wiesz, że mam o Tobie bardzo, bardzo wysokie mniemanie. A już szczególnie wtedy, gdy nie chodzi o matematykę, chemię, język polski, język angielski, informatykę, muzykę, gotowanie, żeglowanie, robienie fotografii, rysowanie i jeszcze kilka innych czynności. :P
P.P.S.
Pamiętaj, że okularników się nie bije... :)
Prześlij komentarz
<< Home