Mój świat i moje zabawki

...być zagadką, której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas...

Moje zdjęcie
Nazwa:
Lokalizacja: Poland

sobota, listopad 10, 2007

ave ludziska.

życie studenckie już leci. powoli zaczynam odkrywać pewne prawdy:

1) student spać nie musi.
2) w weekend jest więcej czasu na naukę.
3) nawet zasmarkany student musi się uczyć.
4) ...

oczywiście czasami po głowie przemknie mi od czasu do czasu(co poniedziałek ;p)

"Jedyne co mam to złudzenie, że mogę mieć zaliczenie
Jedyne co mam to złudzenie, że mogę je mieć."

poza tym, trochę się zachamiam. moimi ostatnimi lekturami są wszelkiego rodzaju skrypty oraz symfonia c++. podobno to dla mojego dobra....próbuję IM wierzyć.

pewnie jesteście ciekawi co w życiu prywatnym. hmm. muszę wam powiedzieć, że odkryłam nowe pokłady nietaktu i chyba w sumie negatywnej dziwności w pewnej osobie. zadziwiające. życie mnie zaskakuje.

ale jest po co żyć. może kiedyś jednak uda mi się zostać papierkowanym informatykiem. a wtedy...oj, aż się boję myśleć ;p

a na razie...


...chcę tańczyć.

salsować.
czaczować.
rumbić.
jive'ować.
walcować.
sambić.
tangować.
rock&rollować
...


"Oh I know I am on tonight my hips don't lie
And I am starting to feel it's right
All the attraction, the tension
Don't you see baby, this is perfection"


-------------------------------------------------------------------------------------------------


pozdrawiam tych wszystkich nowych i starych ludzików, którzy ze mną wytrzymują. dziękuję tym, którzy mnie znają. i zmuszają do pisania notek. i do uczenia się algorytmów. i tpi. i wdi. i piszą skrypty dla opornych. i zapraszają do wawy. i za telefony. i maile. i smsy. i spotkania. i za piernik z pysznym budyniem. i za faros. i za miłe emotki. i za jazdę maluchem. i za kartki. i za marzenia. i za wspólne plany. i za cierpliwość. i stanowczość. i troskę. i bycie. tu i teraz. :*


-------------------------------------------------------------------------------------------------


4 Comments:

Blogger Mateusz Papiernik said...

No patrz. A myslalem, ze juz zadna notka sie nie pojawi - co wcale by mie nie zdziwilo, bo do prowadzenia prywatnych blogow to trzeba naprawde miec wene. Ale jest - milo :) Thx.


M.

12:26 AM  
Anonymous KRK said...

Zdasz. :> I przyzwyczaisz sie do naszego niewyzycia ;-)

12:27 AM  
Anonymous mus said...

ja sie raczej nie mieszcze w gruie pozdrawianych, ale mimoto pozdrawiam.

7:54 PM  
Anonymous Natasia said...

Kooooooooooochaaaaaam Cięęęęęęęęęe:*

11:00 AM  

Prześlij komentarz

<< Home